„Ostatni pacjent” Patricii G. Bertényi (tłum. Bożena Kojro) stanowi pierwszy tom świetnie zapowiadającej się serii Osasto #C1. Ten thriller medyczny z Finlandii otwiera furtkę debiutantce na naszej arenie literackiej, na którą wchodzi z przytupem.
/Współpraca patronacka z Wydawnictwo MANDO/
Główną bohaterką tej powieści jest Janka, salowa pracująca na oddziale intensywnej terapii. Kobieta zajmuje się utrzymywaniem czystości w salach szpitalnych i pomimo pozostawania niemalże niewidoczną dla personelu, towarzyszy sztabowi lekarzy i pielęgniarek w licznych wydarzeniach mających wpływ na ratowanie ludzkich żyć. Dzięki swojej wnikliwości i podejrzanie obszernej wiedzy medycznej, kobieta dostrzega pewne anomalie mające miejsce na terenie placówki. Gdy dwóch pacjentów umiera w podobnych okolicznościach, Janka zaczyna drążyć temat tajemniczych zgonów, do których doszło w zbyt niewielkim, jak na jej oko, odstępie czasowym. Zaczyna więc węszyć i na własną rękę prowadzić wewnętrzne śledztwo w sprawie domniemanego (w jej mniemaniu) podwójnego m0rderstwa. Choć cały sztab profesjonalistów postrzega zgony za naturalne, salowa dostrzega niepokojący zapach, który unosi się wokół obu ciał. W trakcie zbierania dowodów na jej drodze pojawia się pielęgniarka, z którą postanawia zawrzeć koalicję i podzielić się kłębiącymi w jej głowie podejrzeniami o nieprawidłowościach mających miejsce za murami szpitala. W drodze ku oddaniu sprawiedliwości natrafią na wiele przeszkód, będąc jednocześnie świadkami kolejnych tragedii.


„Ostatni pacjent” jest powieścią obszerną, z tempem typowym dla slow burnerów. Fabuła jest precyzyjnie utkana, rozwija się powoli, obfitując w liczne poszlaki i mnogość postaci. Narracja wciąga czytelnika w świat intryg i narastającego napięcia dzięki dwóm jednocześnie toczącym się dochodzeniom natury detektywistycznej. Jedna z nich, ta mniej formalna – prowadzona przez Jankę i Dani z pewnością dostarcza więcej wrażeń, gdyż przedstawia nam życia prywatne kobiet, łącząc ich portrety psychologiczne wraz z medycznymi ciekawostkami i manipulacjami odgrywającymi się w świecie białych kitli.

Patricia G. Bertényi sprawnie kreśli sceny rozgrywające się na OIT, co z pewnością wynika z faktu, iż pracowała jako pielęgniarka i ma doświadczenie w tej kwestii. Ciekawostki medyczne, które nam przedkłada są niesamowicie intrygujące i zainteresują pasjonatów tej dziedziny nauki, jak również pasjonatów literatury z wątkiem szpitalnym. Autorka jest pochodzenia węgierskiego, mieszka w Turku (Finlandia), czyli można również domniemać, że poniekąd swoje doświadczenia wynikające z różnic społeczno-kulturowych przelała na postać Janki. Poruszony temat imigracji, oraz wieloletniego problemu z poczuciem się równym stanowi tutaj ciekawą, a zarazem uwierającą moralnie problematykę.
Jeżeli lubisz opowieści, w których każdy kolejny trop generuje coraz więcej niewiadomych, a eksploracja ludzkiej psychiki wychodzi na piedestał, to bez dwóch zdań przepadniesz w fabule „Ostatniego pacjenta”. Historia należy do tych nieprzewidywalnych i trzymających w niepewności do samego końca. Styl autorki jest bardzo mroczny, opisowy i sugestywny, dzięki czemu całokształtowi towarzyszy złowieszcza aura, klaustrofobiczny sznyt i pełne zagrożenia zaułki, do których jesteśmy zmuszeni zaglądnąć. Mam nadzieję, iż wydawnictwo nie będzie kazało nam zbyt długo czekać na drugi tom! ![]()


