Z dala od wioski, na skraju lasu, otoczone płotem i strzeżone wysoką bramą stało opuszczone domostwo. Niegdyś tętniące życiem, zamieszkiwane przez pozornie szczęśliwą, czteroosobową rodzinę. Nie było to jasne dla ogółu, lecz za zamkniętymi drzwiami tego przybytku rozgrywał się niemały koszmar. Każdy z mieszkańców zmagał się z demonami skrywającymi się w ich wnętrzach, panoszącymi się nie tylko pod osłoną nocy. Wychodziły one nawet za dnia, by siać ferment pod dachem, który miał osłaniać ich przed resztą, a okazał się być śmiertelną pułapką. Każdy dzień spędzany w czterech ścianach tego obszernego i skrupulatnie odrestaurowanego lokum miało coraz to bardziej tragiczne skutki. Rodzina popadała w obłęd, zacietrzewiała w swoich ukrytych plugastwach i coraz gorzej radziła sobie z oddziaływaniem mrocznych sił drzemiących w ich umysłach. Depresja, odrzucenie, zdrady, paskudne czyny popełniane względem drugiej, najbliższej osoby doprowadziły ich wszystkich do ślepej uliczki nieuniknionej destrukcji. Siostrzana miłość zamieniłą się w nienawiść, a szatańskie moce wyraźnie zastąpiły miłosierdzie.
( Współpraca reklamowa z Zysk i S-ka Wydawnictwo )

W tytułowym „Mrokowisku” mrok wychodzi na pierwszy plan, nie kryje się niepostrzeżenie. On spowija to miejsce i pochłania wszystkich, którzy zaglądają przez jego okno, a brama strzeże przed wydostaniem się czarcich sił na zewnątrz. Ta historia pochłania na tym samym poziomie – wystarczy otworzyć pierwszą stronę, by móc dać się wciągnąć w wir wydarzeń. Tu przeszłość została nieodzownie splątana z teraźniejszością i będzie miała ogromny wpływ na odkrywanie kart z tajemnicami ukrytymi za drzwiami tego domostwa. Autorka stworzyła powieść międzygatunkową, która została spisana w konwencji powieści grozy, jak również klasycznego kryminału, w którym dochodzenie odkrywa ogromną rolę. Mrokowisko, to miejsce, w którym nocami słychać ciężkie kroki, niepokojące piski, a zjawy przechadzają się korytarzami i czyhają na dusze mieszkańców.


Powieść ta bazuje na tym, co lubię najbardziej – nawiedzony dom, dziwnie zachowujący się mieszkańcy, niewyjaśnione od lat zaginięcie nastolatki. Łącząc w sobie tak wiele intrygujących motywów „Mrokowisko” stanowi świetny przykład nieodkładalnej historii, z której nie sposób wyjść, nawet po zamknięciu ostatniej strony. Echo okrutnej aury Czerwonego Domu rezonuje w trzewiach, a emocje odczuwane przez głównych bohaterów pochłaniają nasze myśli i dobijają swym dramatyzmem.
Zgłoszenia konkursowe wyłącznie na IG pod postem https://www.instagram.com/p/DYNTpbCjRcE/?img_index=2

