„Posłuszna”, to kolejny już w dorobku autorskim Ashley Winstead thriller psychologiczny poruszający kontrowersyjną tematykę. Mocny, dosadny, wchodzący z buta w świat manipulacji, patriarchatu i sekt bazujących na niemoralnych praktykach. Starsi mężczyźni z określonymi społecznie pozycjami, wykorzystujące młode dziewczyny… temat dość aktualny. Winstead rozbudowała ten motyw na szeroką skalę, pokazując od podszewki, w jaki sposób dziewczyny krok po kroku wpadają w sidła mroku. Dają się omotać, wykorzystać i pod płaszczykiem dobroci, opieki i pożądania popadają w niebezpieczną obsesję i całkowite uzależnienie. Pułapka, w której się znajdują okazuje się jednocześnie kusząca, a z drugiej strony krzyczy czerwonym światłem. Choć znaki alarmujące pojawiają się relatywnie szybko, ich reakcja niejednokrotnie jest albo zbyt opóźniona, lub zerowa. Jakkolwiek, Winstead postanowiła zaprezentować nam wielopoziomowe studium moralnie niejednoznacznych postaci po obu stronach barykady. Mężczyzn wykorzystujących swoje pozycje, by psychicznie omotać wokół siebie niewykształcone jeszcze dziewczynki, z licznymi traumami i problemami wywodzącymi się z domów rodzinnych. Zaburzone relacje rodzinne po raz kolejny wychodzą tu na front i stanowią podłoże do linii narracyjnej, która skupia się na powielaniu złych schematów.

„Polecił Laurel szyć dla nas sukienki, ponieważ nasze ubrania były zbyt prowokacyjne.
Sukienki sięgały nam za kolana i miały zapięcia z tyłu, więc trudno nam było je rozpinać. Za to jemu łatwo. Pamiętam, że myślałam, jakie to romantyczne. Don lubił, gdy miałyśmy
włosy upięte w koczki. Twierdził, że to schludne i śliczne fryzury. Wieczorami z lubością je niszczył.”
Shay była jedną z nich. Posłuszna pod jego dotykiem, słowem. Zafascynowana ojcem swej przyjaciółki dała się uwikłać w system oparty na psychicznej zależności. Po śmi3rci swojej przyjaciółki postanowiła jednak wyznać grzechy i opowiedzieć o wszystkim, co spotkało ją w przeszłości, wyciągając na światło dzienne ogrom przytłaczających rewelacji. Jej wyznania aktywują działania, dzięki którym jej pozornie spokojne już życie ponownie legnie w gruzach.

„Posłuszna” nie należy do thrillerów z szybkim tempem, tutaj karty zostają wykładane stopniowo, a analiza psychologiczna i śledztwo prowadzone na własną rękę przez główną bohaterkę stanowią clue. Jej liczne błędy i wskakiwanie do rzeki, w której nieustannie płynie pod prąd mogą doprowadzić do szału, aczkolwiek silnie kibicowałam jej poczynaniom. Miałam nadzieję, że dojdzie do sedna sprawy, rozgryzie szajkę zarządzającą sektą i zemści się na m0rdercach swoich przyjaciółek. Czy jej się uda? Polecam Wam się przekonać!



