Czytaliście „Nie otwieraj oczu”? Jeżeli tak samo, jak ja po tej historii mieliście więcej pytań, aniżeli odpowiedzi, a w głowach jawiło Wam się niepokojące wrażenie niedopowiedzenia, które nigdy nie zostanie wyklarowane – spokojnie, w końcu dowieziono „Malorie”! Choć pierwszy tom został już wcześniej wydany na naszym rynku – co więcej, doczekał się nawet filmowej adaptacji (w moim mniemaniu bardzo dobrej!) z Sandrą Bullock w roli głównej, to dopiero dzięki kwietniowej premierze od Wydawnictwa Akurat dowiemy się, jak skończy się historia głównych bohaterów powieści grozy Josha Malermana.
/Współpraca reklamowa ambasadorska Wydawnictwo Akurat Wydawnictwo MUZA /
„(…) spokojny wariat stanowi mniejsze zagrożenie niż rozhisteryzowana normalna kobieta. Może te istoty są potworami, ale twoja matka dała nam wystarczająco wiele powodów, by stwierdzić, że to nie one są problemem. Istotą, której tak bardzo boi się człowiek, jest on sam.”

Uprzednio zadawaliśmy sobie pytania o tajemnicze istoty. Kim one są, jak wyglądają, skąd się wzięły i dlaczego nie można na nie patrzeć. Wystarczyła jedna chwila, by spoglądając na nie wpaść w odmęty szaleństwa i dokonać samozniszczenia. Samozagłada w najgorszy możliwy sposób, krw4wa jatka, kompletne postradanie zmysłów. One kuszą, tym bardziej, że niewiadoma ciekawi. Być może tym razem nie zadziała, może ludzkość się uodporniła… „Malorie” nie daje jednoznacznych odpowiedzi na wszelkie dywagacje, nie rozwiewa jednoznacznie wątpliwości, aczkolwiek pozostawia w poczuciu błogiej sytości. Moja ciekawość została zaspokojona, a rozwój wydarzeń solidnie usatysfakcjonował.
„Malorie” nadano szybsze tempo, aniżeli „Nie otwieraj oczu”. Określiłabym je jako bardziej thrillerowe, korespondujące z pociągiem, który odgrywa tu poniekąd centralny punkt. Będąc takim światełkiem w tunelu, łącznikiem między pozornym bezpieczeństwem w azylu dla niewidomych, a niewiadomą przyszłością. Życie w świecie z opaskami trwa już siedemnaście lat. Dzieci Malorie są nastolatkami z własnymi przekonaniami, pomysłami i planami. Matka cały czas otacza ich opieką i panicznie obawia się, że w końcu spojrzą i wtedy cały świat legnie w gruzach. Gdy jednak dowiaduje się, iż ktoś bardzo jej bliski wciąż żyje, postanawia podjąć ryzykowną próbę i ponownie rusza w podróż owianą mrokiem…


