Jeden szpital, jedna sala, dwa noworodki urodzone tego samego dnia.
Dwie kobiety, których życia zostały nierozerwalnie splecione grubą nicią traum i zadr. Avril i Jade – choć łączy ich wiele, to są kompletnymi przeciwieństwami. Ta pierwsza należy do grona kobiet sukcesu, jej życie usłane jest licznymi powodzeniami nie tylko na arenie zawodowej. Kobieta ma kochającego męża, a ich rodzina niebawem powiększy się o jednego, wymarzonego od lat członka – małego bobasa, który ma stanowić laurkę jej idealnego obrazu. Tymczasem Jade zaciążyła z facetem aktualnie przebywającym za kratkami i szykuje się na samotne macierzyństwo wypełnione brakiem jakiegokolwiek instynktu i chęci wychowywania potomstwa. Planuje je oddać, jednak w szpitalnej sali trafia na parę, która wszystko zmieni. W jej głowie zakiełkuje pewien szalony pomysł i dokona jego realizacji.
Zamieni ich dziecko ze swoim własnym💀
/ Współpraca reklamowa z @filiamrocznastrona @wydawnictwofilia /

Która matka wpadłaby na taki durny pomysł? Mnie nie pytajcie. Cały czas zastanawiałam się, co ta kobieta ma w głowie, co jej się tam urodziło pod kopułą w trakcie porodu, oprócz dziecka, że doszła do tak idiotycznej konkluzji i co więcej – uznała ten plan za genialny. Oczywiście w trakcie lektury ten wątek jest na tyle intrygujący, że ciężko się oderwać, a naprzemienna narracja spisana z punktu widzenia obu kobiet, tylko podsyca zainteresowanie i ciekawość czytelnika. Książka stanowi niemałą rozrywkę i jednocześnie rozgrywkę prowadzoną pomiędzy kobietami. Zastanawiamy się nie tylko nad pobudkami kierującymi naszą czarną bohaterką, ale również nad konsekwencjami całego zamieszania. Sceny, w których kobiety nie radzą sobie z zapanowaniem nad emocjami, są momentami rozdzierające, a matczyne serce zostaje tu wystawione na niemałą próbę.


Czy Avril się zorientuje, że wychowuje cudze dziecko? Co kobiety mają ze sobą wspólnego? Może jakaś chęć okupu, szantażu? Miliony pytań, na które odpowiedzi otrzymamy przy samym końcu tej pokręconej i pełnej absurdów opowieści. Nie sposób odmówić autorowi szalonej wyobraźni – „Cudze dziecko” jest rozrywkowym majstersztykiem, a audiobook dostarczy Wam wielu wrażeń, niezależnie od logicznych, czy też nielogicznych zajść pomiędzy postaciami – to się czyta (lub słucha) na jednym wdechu.
To była pierwsza książka, którą przeczytałam w ramach maratonu Miesiąc z Hurstem i jednocześnie pierwszy thriller autora, z jakim miałam styczność. Jeżeli lubicie niezobowiązującą rozrywkę w postaci thrillerów psychologicznych, w których sporo się dzieje – sięgajcie śmiało i dołączajcie do wspólnego czytania!
https://www.instagram.com/suspense_books/reel/DTyEUoEDQk-


