To było moje drugie spotkanie z „Ceną Przyjaźni”, gdyż parę lat temu, jako rasowa psychofanka twórczości Lucindy Berry sięgnęłam po jej „The Best of Friends” niedługo po wydaniu tej książki w oryginale. Uwielbiam sposób w jaki autorka ingeruje w ludzkie życia, eksploruje ich słabości i zagląda do pokiereszowanej psychiki. Jako psycholog specjalizująca się w dziecięcych traumach perfekcyjnie potrafi nakreślić sylwetki małolatów, stawiając ich zarówno w roli oprawców, jak i ofiar.
Tym razem autorka skupiła się na kontekście obyczajowym, zabierając nas w malownicze przedmieścia, gdzie każdy zdaje się wieść dostatnie i urokliwe życie. Idealny obrazek bezproblemowej egzystencji przerywa niespodziewany wystrzał z broni palnej niosący się głuchym echem po zanurzonym w głębokim śnie osiedlu zamieszkiwanym przez wyższą klasę średnią. Trzy przyjaciółki, których losy połączyły się przed laty zostaną postawione w najgorszej z możliwych sytuacji. Ich przyjaźń zostanie poddana niesamowicie trudnej próbie, rozgrywającej się na arenie szarej codzienności o najważniejszą nagrodę – życie. Więzi między kobietami okażą się zostać nadszarpnięte,gdy podczas całonocnej imprezy synowie dwóch z nich zostaną postrzeleni – jeden ze skutkiem śmiertelnym, a drugi wyląduje pod aparaturą podtrzymującą życie bez jakichkolwiek perspektyw na rekonwalescencję.
Sytuacja zaognia się z każdą kolejną stroną, gdyż wzajemnym oskarżeniom i wyrzutom nie będzie końca. Na jaw wyjdą najbrudniejsze sekrety, a przyjaźń między kobietami okaże się daleka od nieskazitelnej i pozbawionej pychy. Mężowie również odegrają tu bardzo ważną rolę, wyjawiając na światło dzienne masę przewinień i nieczystych zagrywek. Odkrywając z bohaterkami coraz to kolejne tajemnice skrywane pod płaszczem pozornej perfekcji dowiemy się sporo na temat relacji międzyludzkich i motywacji kryjących się głęboko w ludzkich sercach. Śmierć nastolatków posłuży tu za zapalnik, pchający ku chęci odbycia głębszej rozmowy z bliskimi, w szczególności z nastoletnim potomstwem. Niesamowicie dynamiczna historia wypełniona masą bólu i psychologicznych refleksji, przywodząca na myśl vibem serial „Gotowe na wszystko”.

