„Rozpacz”, to najnowsza powieść kryminalna autorki, znanej na polskiej scenie dreszczowców o zabarwieniu medycznym. Klaudia Muniak przez lata zajmowała się biotechnologią, jako absolwentka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, a aktualnie łączy zamiłowanie do tej dziedziny z pisarstwem. W swoich historiach porusza wątki medyczne i w niezwykle ciekawy sposób przedstawia czytelnikowi świat nauki, zagadnienia związane z ludzkim ciałem i biotechnologią.
/Współpraca reklamowa z @czwartastronakryminalu /
Tytuł „Rozpaczy” jest niezwykle trafny, gdyż powieść ta ma nadzwyczaj rozpaczliwy wydźwięk i to od samego początku. Poznajemy zrozpaczoną kobietę, której cały świat legł w gruzach. Wszystko co miała, zostało jej bezzwrotnie odebrane. Wskutek nieszczęśliwego wypadku na placu zabaw zmarło jej malutkie dziecko. Pasmom załamania nerwowego nie ma końca, a życie małżeńskie zdaje się być nie do odratowania. Kinga jednak zaczyna widzieć światełko w tunelu i wpada na szalony pomysł. Szalony dla wszystkich, którzy nie są zaznajomieni z branżą, w której kobieta pracuje na co dzień. Wręcz niemożliwy do wykonania. Etycznie wątpliwy. Moralnie wręcz odrzucający. Jednak gdyby tak postawić się w jej sytuacji, odczuć obezwładniający ból rozdzierający matczyne serce… Czyż nie każdy z nas rozważyłby podobną możliwość…?

Z drugiej strony mamy opiekunkę, która po nieszczęśliwym wypadku w poprzednim miejscu pracy rozważyła zmianę zatrudnienia i postanowiła zakotwiczyć się w domu bogatego małżeństwa z dwójką dzieci. Cień przeszłych zdarzeń odcisnął piętno na jej psychice i zewsząd wyczuwa zagrożenie. Kobieta lubi swoją pracę i bardzo poświęca się dzieciom, jednak z upływem czasu dochodzi do niej coraz więcej anomalii, które mają miejsce w domu jej nowych pracodawców.
Trzecią główną bohaterką jest tutaj postać niesamowicie charyzmatycznej Wiktorii Błońskiej, będącej poniekąd headlinerką, jak się ma okazać – serii kryminalnej. Kobieta jest upartą dziennikarką śledczą, której dociekliwość wychodzi już bokiem wielu ludziom. Jej prywatne dochodzenie prowadzone w „Rozpaczy” nabierze pędu i splecie wiele moralnie wątpliwych wydarzeń, uprzednio pozornie ze sobą niepowiązanych.

Najnowsza książka Klaudii Muniak dźwiga ogrom ładunku emocjonalnego i porusza masę zagadnień, otwierających pole do licznych dyskusji. Autorka stworzyła mroczny obraz społeczeństwa pogrążonego w smutku, opłakującego przeszłość i radzącego sobie na własny sposób w przezwyciężeniu przeciwności losu. Kobiece postaci kreowane są tutaj na okropnie obolałe na duszy, aczkolwiek wprost proporcjonalnie zdesperowane, by walczyć o swoje. Matki robią wszystko, by ich dzieci były u ich boku za wszelką cenę. Scena rozkopywanego grobu stanowi groteskowy punkt kulminacyjny, poświadczający ogromną siłę miłości drzemiącej w kobiecym sercu. „Rozpacz”, to nie tylko opowieść o miłości, żałobie, stracie i złamanym sercu, ale również dyskusja nad zagadnieniami z dziedziny inżynierii genetycznej. Czy człowiek ma prawo grzebać w tym, co siły wyższe pogrzebały na wieczność? Przeczytajcie i dajcie znać, co Wy o tym sądzicie, bo mam miliony pytań pozostawione bez odpowiedzi.

