Książki Agaty Zamarskiej od dłuższego czasu chodziły za mną, aż w końcu za sprawą „Niespodziewanego gościa” miałyśmy okazję się zapoznać na kartach wykreowanej przez autorkę fabuły. Już na samym początku zaznaczę, iż spotkanie zaliczam do wysoce udanych i z pewnością będę nadrabiać poprzednie thrillery psychologiczne, które wyszły spod pióra Zamarskiej. Już powrzucałam audiobooki na półkę 👌
/Współpraca reklamowa @filiamrocznastrona @wydawnictwofilia /


Na plus z pewnością warto odnotować angażującą linię fabularną, która od samego początku łapie w swoje szpony i charakteryzuje się całkowitą zagadkowością. Nie zapoznawałam się z opisem wydawcy, więc odkrywanie kolejnych rewelacji stanowiło dla mnie niemałą gratkę. Przyznam szczerze, że momentami byłam totalnie pogubiona w tym kołowrotku napędzanym przez niedopowiedzenia i kłamstwa. Ciężko zaufać tu konkretnej postaci, gdyż niemalże każdy uczestnik tego teatru makabry odgrywa daną rolę. Rolę, której nie odkryjesz aż do momentu przerzucenia ostatniej strony. Agata Zamarska zdaje się być wprawną manipulantką fabularną, gdyż poprzez kreację swoich postaci i zawiłość wydarzeń tak namąciła mi w głowie, że nie byłam w stanie prawidłowo wytypować sprawcy i jego motywacji.

Najmocniejszą siłą drzemiącą w „Niespodziewanym gościu” jest ładunek emocjonalny i psychologiczna głębia skrywająca się pod zagadnieniem rodzicielstwa i tematyki związanej z chorobami dziecka. Autorka stawia czytelnika przed dylematem moralnym rzędu tych, przed którym nie chciałby być postawiony żaden rodzic. Zaglądamy w oczy śmierci i dywagujemy nad wartościowaniem życia dzieci – naszych i obcych. Czy w obliczu niebezpieczeństwa bylibyśmy w stanie poświęcić niewinność innej istoty, by ocalić swoje potomstwo?

Mroczna powieść psychologiczno-kryminalna, która pozostawia z niesmakiem w stosunku do innego człowieka, obnaża jego plugastwo i skręca trzewia w poczuciu niesprawiedliwości. Ponownie mamy do czynienia ze zderzeniem środowiska wpływowego ze zwyczajnością, manipulacją nad słabszą jednostką, jak również z dziesiątkami sekretów, które nigdy nie powinny były zaistnieć. No i najważniejsze – kim był ten tytułowy tajemniczy gość?🕵️🔪🩸

