„Hungerstone”, to swego rodzaju hołd złożony literaturze gotyckiej, która charakteryzuje się wysoką nastrojowością, ciężką atmosferą i połączeniem grozy z miłością. Kat Dunn w szczególności robi ukłon w kierunku „Carmilli”, czyli powieści autorstwa irlandzkiego pisarza, uważanej za dzieło wysoce nowatorskie, jak na ówczesne czasy publikacji (1871-1872 r.). Nowela ta otworzyła zupełnie nowe wrota na pogląd wampiryzmu w literaturze, prezentując krwiopijczą kreaturę, jako femme fatale rozwijającą więź z zamężną kobietą. Zanim przystąpicie do lektury „Hungerstone” zalecałabym Wam nadrobienie „Carmilli”, choćby po to, by porównać oba dzieła i mieć pogląd na ich liczne podobieństwa, jak i różnice. Pierwowzór składa się z ok. stu stron i łykniecie go lada moment, gdyż pomimo swej przestarzałości czyta się wybitnie płynnie i nie stracił on absolutnie na nastrojowości.
/ Współpraca reklamowa z @insignis_media @wydawnictwostorylight /


Jakkolwiek, to właśnie „Hungerstone” dla mnie ma wszystko to, czego „Carmilli” zabrakło (oczywiście mam na uwadze okres historyczny, w jakim została ona wydana). Kat Dunn rozwinęła tę nowelkę i z całkiem przewidywalnej opowieści, bazującej na domysłach i prostej linii fabularnej, wykreowała powieść zachowaną w tonie XIX wiecznego dzieła, aczkolwiek trafiającą w bardziej wymagający gust aktualnych czytelników. Kobiecy romans został tutaj podkręcony niemalże do granic niebezpieczeństwa, zarówno pod kątem scen ocierających się o grozę, jak również er0tyzm. Autorka zestawia subtelność i kobiecą sensualność z silnie odczuwanym pożądaniem i niemalże niemożliwym do zaspokojenia głodem. Głodem palącym od trzewi, drzemiącym wewnątrz, rozpalającym wszelkie zmysły i wysoce pobudzającym. Siła przeciwieństw kryje się również na linii piękna, delikatności damskich ciał w brutalnym obliczu samczego pędu o władzę i dominację.

Tajemniczość Carmilli na tle sekretów Henrego zdaje się o wiele bardziej pociągająca, nawet pomimo ociekającego krwią podtekstu. Tymczasem męski świat skrywa ogrom cierpienia podpartego wyłącznie egoizmem, oraz ciągnącego za sobą szeregu niekończących się kłamstw, zdrad i szachrajstw. Piękno natury zderza się w „Hungerstone” z rozwijającym się industrializmem niosącym za sobą szereg nieprzyjemnych konsekwencji. Nie brak w tej historii owianego mistyczną aurą typowo gotyckiego sznytu – kreacje, potrawy, pomieszczenia i zachowania bohaterów zostały oddane z największą dbałością o detale. Czuć tu ogrom pasji i włożonego researchu ze strony autorki. Polecam ogromnie!



