„Czarne ptaki” Bartosza Szczygielskiego, to najnowsza propozycja kryminalna, która wyszła spod pióra autora. Charakteryzuje się ona nieszablonową formą, gdyż można ją czytać na kilka sposobów – to Ty wybierasz od której strony zaczniesz i poznasz tę historię. Możesz również czytać naprzemiennie – przerzucając ramy czasowe wraz z obrotem książki do góry nogami, rozdział po rozdziale.
/Współpraca reklamowa z @wydawnictwomuza /

Aberracja literacka, jaką jest wyjście spoza utartych ram konstrukcji klasycznej powieści zachęca, by po dany tytuł sięgnąć. Bez wątpienia sam zabieg narracyjny przyciągnie szerokie grono czytelników, ale gwarantuję Wam, iż fabularnie powieść zatrzyma Waszą uwagę na dłużej. Ja zaczęłam od wydarzeń, które mają miejsce w przeszłości i przedstawiają losy głównych bohaterów, jako nastolatków. Jestem ogromną fanką młodzieżowej narracji, która niesie za sobą szereg problematyki związanej z dorastaniem. Bartosz Szczygielski przedstawił ciąg nieprzyjemnych zdarzeń prowadzących do widowiskowego finału będącego na tej linii czasowej jednocześnie zwrotem akcji, jak również zakończeniem pewnego etapu. Młodociani bohaterowie zmagają się miłosnymi i szkolnymi rozczarowaniami, rodzinnymi przeciwnościami oraz problemami natury finansowej. Ich życia wypełnione są trudnościami typowymi dla domostw wczesnych lat dziewięćdziesiątych. Ta część wypełniona jest nostalgią, bólem i obezwładniającym cierpieniem. Psychologicznie miażdży i rozdziera, prowadząc do niezrozumienia niesprawiedliwości. Choć ta część jest zdecydowanie mniej dynamiczna, podobała mi się trochę bardziej od tej drugiej – szybszej, o sensacyjnym wydźwięku, w której to kobieca narracja przejmuje ster. Wydarzenia z teraźniejszości to swego rodzaju female rage, a główna bohaterka jest kameleonem. Barwna postać żądnej zemsty Małgorzaty z pewnością jest tu najbardziej intrygująca i zagadkowa.


„Czarne ptaki” cechuje szeroko nakreślone tło obyczajowe, ale również wysoce zawiła intryga i niebanalna linia fabularna. Kryminał został zabarwiony, tak jak już wspominałam psychologicznymi niuansami, sznytem noir lat dziewięćdziesiątych, sensacyjnym tempem akcji, oraz zderzeniem biedy z bogactwem. Proza jest duszna, mroczna i z pewnością trafi w gust kryminałolubnym! Będę wyczekiwać kolejnej książki autora!



